ďťż

Artykuł "Z BOGIEM W JEDNEJ DRUŻYNIE"-ULA SZ

Artykuł "Z BOGIEM W JEDNEJ DRUŻYNIE"-ULA SZ
Z BOGIEM W JEDNEJ DRUŻYNIE
Mam za sobą 16 lat życia i 2 lata działalności w drużynie harcerskiej. Nie twierdzę wcale że to dużo, lecz tyle wystarczyło mi aby doświadczyć jak ważna w codziennym trudzie harcerskim jest współpraca z Bogiem. Skauting opiera się całkowicie na religii, co potwierdził Robert Baden-Powell. Zapytany kiedyś, gdzie religia pojawia się w skautingu, odpowiedział: „Wcale nie pojawia się. Ona tam zawsze była. Jest to podstawowy czynnik- fundament skatingu”.
Zapisując się do drużyny nawet nie pomyślałam o tym, że dzięki niej poznam Boga z zupełnie innej strony, że moje relacje z nim staną się bardziej przyjacielskie. Bóg okazał się prawdziwym przyjacielem, który wysłucha i pomoże jeżeli tylko naprawdę tego chcę. Niby ja to wszystko wiedziałam jeszcze przed tym, jak zostałam harcerką, ale tak naprawdę poczułam to na własnej skórze dopiero po założeniu szarego munduru. Stało się to głównie dlatego, bo zaczęło mi zależeć na tym by stawać się coraz lepszą, a do tego niezbędny jest Bóg- uosobienie wszelkiej dobroci, doskonałości i wspaniałych ideałów. Bycie dobrą dla samej siebie nie motywuje tak bardzo jak wiedza że jesteś wzorem dla młodszych. Świadomość tego, że inne druhenki biorą z ciebie przykład, zmusza do pracy nad sobą. I tutaj zaczyna się wielka Boża inicjatywa w harcerskie dzieło, bo który harcerz będzie tak silny by pokonać własne słabości bez Bożej pomocy? Który podniesie się z upadku po kolejnej nieudanej próbie wyeliminowania złośliwej wady, bez Bożego wsparcia? Do kogo zwróci się harcerz- w końcu zwykły człowiek, któremu wypali się zapał i skończą się siły? Kto mu je przywróci jak nie Wszechmocny? Jednym słowem- bez Niego nie da rady!
Jedyny problem, który jak się okazuje wcale nie jest taki straszny, to spotkanie Boga i otworzenie się na Niego. Rozwiązanie jest proste, wystarczy otworzyć szerzej oczy! Jaki piękny jest świat stworzony przez Boga! To właśnie dzięki harcerstwu odkryłam Boga w naturze, w przyrodzie. Głównie na obozach, ale nie tylko. To rozgwieżdżone niebo, cicha toń jeziora, śpiew ptaków o 4 nad ranem który budzi cię przysypiającego na warcie, zamglone łąki pełne kwiatów, pachnący jagodami las… Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, bo ileż to razy patrzyłam przed siebie i myślałam: Boże ty naprawdę jesteś wszechmogący! Podobnie jest z ludźmi, których się spotyka. Uśmiech druhen witający cię co środa w harcówce, miłe słowo staruszki doceniającej twoją służbę, uścisk drużynowej kiedy czujesz, że wysiadasz, pytający wzrok zuszka, obozowe kryzysy, łzy szczęścia, zmęczenia, wzruszenia, tęsknoty, smutku, strachu i tak dalej, i tak dalej. To nieoceniony i często niedoceniony dar od Boga, który w drugim człowieku daje nam siebie. Tak odległy i wielki, stał się bliższy, gdy spostrzegłam Jego obecność w zwykłej, szarej codzienności, w rzeczach i ludziach, których mijam każdego dnia. Życie jest piękniejsze, kiedy masz świadomość, że wokół wszędzie jest Bóg.
W świetle powyższych rozważań, na wartości zyskuje także Msza Święta, do udziału w której zawsze są zachęcani harcerze. Na niej możemy spotkać się ze swoim Panem w Eucharystii. Wiem, że w każdej chwili mogę powierzyć Bogu swoje zmartwienia, uwielbiać Go i z Nim rozmawiać, ale Msza Św. jest mimo wszystko szczególnym czasem spotkania z Jezusem. Nie będę się rozwodzić zbyt długo w tym temacie, bo choć czerpię z Eucharystii sporo siły, to nadal jest ona dla mnie wielką tajemnicą, jak zresztą sam Pan Bóg.
Niedawno zauważyłam też, że symbolika i obrzędowość harcerska ma z religią wiele wspólnego. Na przykład, czy istniałby Krzyż harcerski, gdyby nie Krzyż Chrystusa? Dekalog zawiera 10 przykazań Bożych, a Prawo Harcerskie, 10 praw harcerskich, które podobnie jak przykazania są oparte na podstawowych zasadach moralnych. Podczas składania przyrzeczenia harcerz wyraża wolę służby Bogu i Polsce oraz bliźnim. Praktykowane jest także w naszej drużynie śpiewanie Modlitwy Harcerskiej po każdej zbiórce i przy innych, ważnych okazjach oraz uczestnictwo we Mszy Harcerskiej. Uczymy się także szacunku do świąt i uroczystości Kościelnych, np. sprzątając cmentarz przed Zaduszkami, roznosząc Betlejemskie Światełko Pokoju w Wigilię czy odwiedzając różne parafie w noc Wielkiej Soboty. To wszystko wpływa na wychowanie religijne harcerzy.
Choć zastanawiałam się dość długo nad przystąpieniem do drużyny, to teraz niczego nie żałuję i jestem wdzięczna wszystkim, którzy mniej lub bardziej przyczynili się do podjęcia przeze mnie tego wyzwania. Podejrzewam że Pan Bóg też maczał w tym palce. Coraz bardziej przekonuję się o tym, że to Jego sprawka. To dzięki Bogu nie bałam się wziąć na siebie nowych obowiązków i teraz wierzę że z Nim wszystko jest możliwe, wszystko mi się uda, jeżeli tylko taka będzie Jego wola. Harcerz sam dla siebie nie istnieje, powinien działać on w imieniu Boga, dla Niego i przez Niego służyć bliźnim. To moje zdanie.
Czuwaj!


super !
Świetne....
piękne...


tenks:)
nadaje się do druku czy szkoda papieru?
Tylko do druku? Wyszło super więc może wydasz ksiązkę? Chętnie bym ją przeczytała
pewnie byłabyś jedyna:)
moje ambicje nie sięgają aż tak daleko ale pomyślę nad tym:)

pewnie byłabyś jedyna:)
moje ambicje nie sięgają aż tak daleko ale pomyślę nad tym:)


jakbyś dobrze napisała, to może i ja bym się skusił masz, dziewczyno, moje wsparcie duchowe
jesteś artystką ULA tylko tka dalej
troszkę krótka by była ale i tak [###] ;*
Gdyby Ula miała wydawać książkę,napisałaby więcej opowiadań
Dawno nie miałam w rękach dobrej ksiązki,więc czekam na tą
Ulciu śliczniutko.ksiązke zebys wydała z pewnością bym przeczytałą.ty masz talent do pisania takich opowiadań itp.buziaczki ulciu!
też bym chętnie przeczytała troche mi się nudzi w domuxD
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Darmowe strony i fotoblogi