ďťż

Dział modelarski....:)

Dział modelarski....:)
Temat jest troche przewrotny, bo nie chodzi o jakis nowy element forum. Nie chodzi tez o nowa sekcję w DAK-u

Ale....jak juz sie pewnie zorientowaliście, na forum ( a niebawem i w stowarzyszeniu) zameldował się Pathe39. I nie da się ukryć, ze jest całkiem fachowym modelarzem. A je nie byłbym sobą, gdybym nie wykorzystałe tego w jakimś sobie znanym celu na chwałę Konnej Artylerii:)

Jako, ze od jakiegos czasu chodzi mi po głowie seria dioramek pokazujących życie w koszarach na Sołaczu, udało mi sie namówic Pathe na wykonanie jednej na poczatek. Na pierwszy ogień bierzemy...kuźnię A potem sie zobaczy:) Zima długa...może i cos jeszcze wpadnie do głowy i uda się popełnić. Fajnie byłoby, gdyby choć kilka takich dioramek było gotowych na przyszłoroczne święto 7 DAK. Całością przedsiewzięcia bedzie zawiadywał Pathe, bo ja mam o modelarstwie dość mgliste pojęcie:) dnia Wto 9:27, 06 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori


No właśnie szukałem działu, w którym temat założyć. Deklarację członkowską złożę na najbliższym spotkaniu, bo już jest wypełniona i podpisana Powoli będę zbierał sprzęt, a tymczasem...

Fachowym modelarzem - nie wiem czy tak można powiedzieć. Hobbysta, który wiele modeli spartolił, a parę dobrze zbudował. Z zasady moją tematyką są wyłącznie żołnierze II RP w skali 1/35. Obecnie na warsztacie mam dioramkę "Szarża pod Husynnem 1939" oraz od podstaw improwizowany samochód pancerny Kresowiec z 1919 roku.

Ponieważ byłem w CSWL i widziałem Waszą ekspozycję (najlepsza moim zdaniem, bo klimatyczna) mniej więcej wiem jak ta kuźnia wygląda, choć nie przyglądałem się. Mam tylko warunek, że ta diorama musi wylądować np. na ekspozycji muzealnej, bo nie mam miejsca w domu kompletnie. Budowa dioramy kuźni zajmie dłuuugie miesiące

Myślę, że kuźnia powinna być bez dachu, z otwartymi drzwiami, tak aby widzieć wnętrze. We wnętrzu pracujący żołnierze. Kawałek przestrzeni przed drzwiami kuźni. Dlatego też potrzebne mi będzie każde zdjęcie zarówno wyposażenia wewnętrznego kuźni, mundurów roboczych (o ile mundur polowy, ale fartuchy?), narzędzi, rozstawienia sprzętu wewnątrz kuźni. Poza tym będzie trzeba wizję lokalną zrobić w koszarach. tutajpoczkategori
w galerii na naszej stronie (multimedia) znajdziesz fotkę żołnierzy czyszczacych konie. maja na sobie płucienne fartuchy i co ciekawe....polowe,zielone halsztuki. I....na białych koszulach jakies takie sweterki czy cos:) Tak na dobry poczatek:) dnia Wto 9:46, 06 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
Mam chyba gdzieś jakieś foty, które mogą być pomocne. Z wizytą w koszarach nie będzie problemu, wystarczy telefon do Tomka, z ekspozycją również bo na pewno chętnie taką dioramę gdzieś wystawi. tutajpoczkategori


wyposażenie starej kużni (piec i te sprawy z epoki) mozna zobaczyć chyba jeszcze w Gruszczynie, Stefan to zdaje sie trzyma gdzieś z tyłu... tutajpoczkategori
Panowie, to jak zorganizować oglądanie kuźni? tutajpoczkategori
Daj znać kiedy masz masz czas, zadzwonię do Tomka i pojedziemy obejrzeć tutajpoczkategori
Nas będzie dwóch modelarzy (plus Jedrek, który się tu wkrótce zarejestruje i złoży deklarację). Pasuje nam poniedziałek cały dzień, od rana, do nocy. Sfotografuje się z zewnątrz i wejdzie do środka, jeśli to możliwe, to piec i układ wewnątrz poznamy. Daj więc znać, co do terminu. tutajpoczkategori
Na dzień dzisiejszy w poniedziałek jestem w Kaliszu w sądzię. Będę starał się jednakże to przełożyć. Jutro być może coś będę wiedział, więc dam znać. tutajpoczkategori

plus Jedrek, który się tu wkrótce zarejestruje i złoży deklarację

i gdybym wcześniej przeczytał tego posta, to z pewnością zarejestrowałbym się jako "puls Jędrek". Jeśli można to zmienić, to ja poproszę, serio. Mogę też się zarejestrować jeszcze raz

O kuźni była mowa na pikniku w CSWLu i tylko na podstawie tego mogę wyrabiać sobie pogląd na temat ogółu prac. Wszystko jest to do zrobienia, ale Lookie chyba nadmiernie optymistycznie podchodzi do naszych umiejętności. Nie wiem czy zmontujemy coś takiego w jedną zimę Co nie zmienia faktu, że będziemy walczyć.

Moimi modelami mogę pochwalić się dopiero za 3 dni bo Wasze/Nasze forum nie pozwala mi wcześniej na wklejanie zdjęć.

Pozdrawiam całą Załogę ! tutajpoczkategori
Ci, którzy szukają, to juz znaleźli:P
a z kuźnią - no nie grzesz fałszywą skromnością
Po tym, co juz widziałem raczej oskarżęCie o lenistwo a nie o brak talentu:)
No i aż tyle tam do zrobienia nie ma:) tutajpoczkategori
Lookie uwierz, że modele moje czy nawet Widda to nadal nic nadzwyczajnego, ale z czasem będą postępy

Żeby nie być gołosłownym tu kilka moich scrathc`owych produkcji

It`s a kind of magic czyli 7TP w wersji plot (2x20 mm FK-A):





+ przyczepka (też po lekkim liftingu)

PZInż 222 i działko FK-A





Działko, któremu niestety nie było dane powstać w tej formie, bo głupi malarz zaczął wojnę



Pług dla C7P/7TP



Fotka stara, teraz wygląda ładniej są wszystkie uszka, zaczepy.
75tka Schneidera i jaszczyk:


... ITD cała masa innych sklejonych, leżących w kartonach

Obecnie na warsztacie:
PZInż 202 i armata plot 75mm St




Z planów to chodzi mi coraz bardziej po głowie polska platforma pdkk z ładunkiem, póki co dwie siódemki w kamo lub coś pokrewnego.

Tak jak tu:
tutajpoczkategori
Dobra, lećmy z tą kuźnią. Postaram się w przysżłym tygodniu załatwić sprawę wizji lokalnej. tutajpoczkategori
a platformy to ja szukałem kupe czasu. Bezskutecznie...a tu proszę tutajpoczkategori
Widzisz Lookie, nawet model takiej platformy można kupić. Jońca twierdzi że nie do końca wierny ale dla laika tutajpoczkategori
w kompie sobie podorabiam:) ja tam modeluję wirtualnie Powrót do góry
Cienias Powrót do góry
Panie rekrut, jak się Pan do Ogniomistrza odzywa? Powrót do góry
A ty Pathe39 szybko widzę awansujesz, zostałeś adiutantem czy co
Każdy żołnierz nosi buławę w plecaku... Powrót do góry
do rzeczy Panowie, do rzeczy:) Temat dotyczy modelowania a nie potencjalnej szarży noszonej przy sobie:) Powrót do góry
Jak dotyczy modelowania, to Łukasz, masz może zdjęcia sylwetki ogniomistrza w mundurze garnizonowym? Powrót do góry
mogę mieć
Może być takie w lustrze:D??

a powaznie - z jakiego okresu?? Powrót do góry
Z późnego. Budowa idącego ulicą ogniomistrza z 7DAK to robota na góra dwa - trzy dni, więc Ci go zbuduję Powrót do góry
tu własciwie nie ma żadnych istotnych drobiazgów. Mundur pozasłużbowy, może byc gabardyna. Oficerki i eleganckie, cieniutkie ostrogi. Rogatywka juz z usztywnionym denkiem ( choc należało do fasonu noszenie nieregulaminowych, wycofanych rozkazem miękkoch rogatywek)

Przy boku szabla - oczywuście Blucher, pas jednobolcowy.

Na naramiennikach oznaczenie stopnia, do 1938 roku było inne niż to, które ja noszę na drelichu.


(obrazek pochodzi z tej strony: http://www.uniforminsignia.net/?option=com_insigniasearch&Itemid=53&result=1828)

Na naszym forum znajdziesz tez watek dotyczacy stopni.

No chyba, ze zmierzyłbyś sie z tematem ogniomistrza konno...
W sumie to chetnie przyłożylbym do tego rękę
Przez Ciebie wkręciłem się w figurki:) dnia Sob 11:16, 14 Lis 2009, w całości zmieniany 2 razy Powrót do góry
Żeby nie było, że się sekcja modelarska obija.
Początek prac nad ogniomistrzem 7 DAK. Figurka oczywiście w skali 1/35, więc ma ok 5 cm wysokości. To narazie początek - wynik 2 wieczorów przed telewizorem z narzędziami i masą modelarską. Jak zaschnie będą korekty.

Lookie, piszesz, że szabla Blucher - Jak rozumiem chodzi o szablę wz.1896?

Powrót do góry
mam na mysli małego Bluchera, takiego jak tu

http://www.allegro.pl/item758000890_szabla_pruska_wz_1848_96_maly_blucher.html

Ponad to...jako podoficer, ogniomistrz nie ma poprzeczki a klamra jest jednobolcowa.
Rogatywka ma troszeńkę chyba za duże rogi, ale to może wina fotki:)

w każdym razie zapowiada się czadowo:) dnia Śro 7:35, 25 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
No i z rysów twarzy niespecjalnie ciebie przypomina Powrót do góry
to mnie akurat cieszy.....nie chcemy, zeby sprzedaz powiększała się tylko na czas halloween Powrót do góry
Z rysów to twarz młodego oficera . A poważnie pisząc to wielki szacunek Panowie. Takie małe i takie ładne. Powrót do góry

podoficer, ogniomistrz nie ma poprzeczki

Mówisz o koalicyjce?

Pasek - chwila, to wcześniej był niemiecki oficer. Musi się jeszcze nawrócić

Jaka sprzedaż? Figurka miała być jedna, o formach nikt nie wspominał Powrót do góry
Mówię o koalicyjce:)
Ze to niemiecki oficer, to widac choćby po kieszeniach i kroju bryczesów. Ale i u nas, szczególniej młodzi podoficerowie ( choc ciezko, zeby juz w stopniu ogniomistrza) a na pewno ci bardziej modni, takie bryczesy mogli zakładać.

Pytanie o okoliczności w jakoch chcesz owego ogniomistrza umieścić??
Jeśli w garnizonie, to szablę można sobie darować. Za to na pasie powinna znajdowac sie mała kaburka, na przykład od Baby FN. Z lewego naramiennika do kieszonki na piersi powinien iśc sznurek do gwizdka.

Jesli poza służbą, to szabla przy boku zazwyczaj podtrzymywana lewą ręką. Na rekach rekawiczki.

Zdaje się, ze usiłowałeś umieścic ostrogi. Z ułożenia paska na podbiciu wnioskuję, ze wypadna bardzo nisko;/ jeśli potrzeba Ci detali, zrobie odpowiednie foty. Powrót do góry
Zwróć uwagę na krój kurtki mundurowej. Dolne kieszenie odstają tak, jakby była ona wcześniejszego wzoru niż. wz. 36. Spodnie faktycznie, z lekka niemieckie. Rogatywka ma przechylone denko nie w tę stronę - powinna opadać na prawo, a nie na lewo. I ta kabura, o której pisał Lookas... baby FN raczej u oficerów, bo oni kupowali za własne pieniądze. Podoficerowie dostawali z magazynu, więc coś większego raczej - FN 1910, VIS, Frommer, itd. Powrót do góry
No na ulicę Vis to chyba raczej nie bardzo. Wszak to ma byc poza garnizonem. Ale jesli już, to zamiast Vis-a, luger w brązowej kaburze. Tyle, ze tu już musiałaby raczej byc smycz:) Powrót do góry
No właśnie nie mam detali, zdjęcia by się przydały.
Mówienie, że pasek, jest za nisko, za wysoko, czy bryczesy nie tego kroju, niewiele daje, bo szczerze, jak się takich bryczesów na sobie nie miało to nie widzę różnicy - pokaż zdjęcia Oczywiście wiem, że mnie rozjedziecie za brak zagięcia na lewo-środkowym mankiecie prawo - górnego paska - tyle, że na żywo nie zauważycie różnic Zdjęcie na moim ekranie jest 3 razy większe niż sama figurka Daj zdjęcia tych bryczesów, to zobaczymy, co da się poprawić. Ze względu na brak umiejętności budowy całyf figurek od podstaw (przynajmniej jeszcze) muszę opierać się na przeróbce dostępnych Niemców.

Ogniomistrz będzie miał papierosa w lewej ręce, przykładanego do ust, więc się zastanawiam, czy robić szablę. Powrót do góry
Jeżeli umiejscawiamy go w okolicznościach pozasłużbowych, na ulicy w mieście, to broni krótkiej nie powinien mieć. Szabli też nie. Jeśli dobrze pamiętam, przy szabli obowiązek wychodzenia poza koszary mieli podchorążowie w szkołach podchorązych (zarówno rezerwy jak i słuzby zawodowej) oraz żołnierze słuzby zasadniczej. Szablę nosiło się do wystąpień słuzbowych. Jeżeli ten ogniomistrz ma być uchwycony podczas wyjścia do miasta, na ulicy, niezwiązanego ze służbą, to wystarczy mu mundur, rogatywka, pas, buty, ostrogi. Bez jakiejkolwiek broni. Paweł, poszukaj na stronach NAC, tam jest cała masa fotek. Powrót do góry
jesli na ulicy - szablę robic bezwzględnie.
ale papierosa do prawej.

Bryczesy takie jak te mogą być, pozasłuzbowe mundury bywały bardzo rozmaite:) Moda to wielka siła Zagięcia itd to detal, ale kieszenie juz niestety nie:) No i rogatywka jest istotna i to trzeba skorygować. Powrót do góry
Lookie, ja teraz znikam, ale mam nadzieję, że zostawisz mi zdjęcie poprawnych kieszeni i bryczesów (przynajmniej napisz co nie tak). Póki figurka nie pomalowana, można wszystko przerabiać. A rogatywka dopiero będzie "wyostrzona", bo musiała przyschnąć. Powrót do góry
bryczesów bym się az tak nie czepiał Są do przyjęcia.
Kieszenie powinny byc mniejsze i dolne troche bardziej z przodu. No i kwadratowe a nie zaokraglone. jak na złośc mamy pod reka tylko to foto I to w dodatku na polowo:(

Powrót do góry
Na tej fotce Piotr wygląda bardzo odpowiednio. Co prawda kurtka jest drelichowa, ale bardzo dobrze wygląda. także buty sa jak trzeba. No i bryczesy:)

Powrót do góry
No ale do papierosa to chyba rogatywka z głowy? Powrót do góry
no okazuje się, ze nie zawsze, choc takie oficjalnie były zasady. Sporo widzi się fotek, na których wojsko pali w nakryciu głowy. Powrót do góry
Ok, jak widzę bryczesy mniej wystawały na boki. Zobaczę co się da zrobić. Poza tym wyrówna się kieszenie. Powrót do góry
Newsletter PZInż donosi ...

Chińscy przyjaciele zrobili nam miły prezent. Otóż firma Trumpeter produkuje zestaw "German Railway Gondola (lower sides)", który wygląda tak:


Jak to żółci ludzie lekko się rypnęli w obliczeniach, co sprawia że wagon można dość łatwo przerobić na polską platformę Pddk


Słowem, przy odrobinie chęci i samozaparcia można wyprodukować pierdylion polskich platform kolejowych, na razie 2 osiowych ale kto wie ... Powrót do góry
Z mundurami pozasłużbowymi było tak, że każdy szył je na miarę, na własny koszt. W związku z tym, krój spodni bywał różny. Skoro Łukasz posłużył się moim przykładem, dorzucam jeszcze kilka fotek :





Powrót do góry
No to dużo wyjaśniło mi względem sylwetki. Powrót do góry


Kolejny etap prezentacji ogniomistrza. Kolejne etapy do poprawka niedoróbek w tym orzełka, dystynkcje, dorobienie broni bocznej, a na koniec lakierowanie, brud, obtarcia skóry. Póki co schnie sobie, a światła dziennego już nie mam. Kieszenie nieco naprostowałem i zostawiłem gróbość, bo jak zobaczyłem garnizonową sylwetkę, to figurka była już pomalowana.
Aha, ma piersi prawej ma złotą odznakę POS.

To pierwsza próba, więc na przyszłość postaram się zadowolić wszystkie gusta Powrót do góry

bród

To pierwsza próba, więc na przyszłość postaram się zadowolić wszystkie gusta


Postaraj się postaraj, tylko nie przesadzaj z brUdzeniem bo mojego gustu nie zaspokoisz

PS Figurka ma w sobie coś z SSmana. Powrót do góry
Inkwizytor wredny... Ale biję się w pierś, bo błąd wynika z faktu, iż śpieszę się na koncert szantowy Powrót do góry
z SS mana powiadasz... Sposób trzymania papierosa jest ewidentnie niemiecki. POS noszona była nad kieszenią nie na kieszeni (oficerowie nosili na koalicyjce, razem z odznaka narciarską)

Qrcze, w tym układzie nie możesz przypiąć szabli;/
za to ogniomistrz jest zadzierzysty.....jak w sobote po słuzbie:)

DLA MNIE BOMBA!!!!

myślałeś juz o jakiejś dioramce?? dnia Pią 20:12, 27 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
A czy ten bolc od klamry nie jest aby w złą stronę? No i dlaczego ten daszek w czapce okuty? Powrót do góry
I czyżby oficerska czapka bo chyba widzę galon na rogu na styku brytów ..
ale ogólnie super - ja tak bym nie potrafił. Powrót do góry
I na tym to polega. Niby wiesz jak wyglądał mundur, a potem 100 różnych rzeczy, które były w setkach konfiguracji.

1. Odznaka POS to była noszona wszędzie. Pisząc tekst o POS zebrałem 20 zdjęć żołnierzy i oficerów i każdy ma gdzie chce, na kieszeni, na koalicyjce, itd, choć z zasady trzymają się prawej strony.

2. Bolec na pasku - kurcze, faktycznie zła strona! Poprawię

3. Okucie daszka się usunie zaraz

4. Czy sposób trzymania papierosa można przypisać do nacji??? A jaki jest polski? Palec wskazujący i kciuk mi przypomina budowlańca w PRL

Dioramka? Mając jedną figurkę, to nadaje się narazie na tzw. winietkę, czyli małą dioramkę. Ale skoro to ogniomistrz, mo poprawię, dokończę i wstawię na podstawkę dodając jakiś element charakterystyczny. Ostateczną wersję ocenicie na żywo, bo na zdjęciu to każdy błąd jest powiększony 100 razy. Powrót do góry
Panowie, potrzebna pilna informacja.
Jak wyglądało oznaczenie stopnia ogniomistrza na rogatywce? Pagony już mam, ale nie mogę znaleźć rogatywki :/ Powrót do góry
pagony to masz w LWP. Naramienniki się mówi:)

a na czapce ogniomistrz nocił pojedyncze V Powrót do góry
Dziękuję za naukę i wskazówkę ))) Powrót do góry
Cóż, jest to moment, w którym Lookie może pożałuje, a może się ucieszy, że do DAKu wciągnął modelarzy. Może zawisnę na koszarach na Sołaczu, a moje ciało rozdziobią kruki i wrony, ale cóż... Prace zakończone.

Powrót do góry
Piknie.
Ostatecznie dzielimy się tak - ja pojazdy, Ty figurki Powrót do góry
talent w rękach....fajnie, kolego zleciłbym wykonanie podoficera 7PSK fajnie by wygłądało to w kolekcji róznych fantów które zbieram:) Powrót do góry
Panie Pawle!!!

Tos sobie własną reką wyrok na siebie podpisał
Figurka przepiękna, wręcz (że uzyję damskiego zwrotu) - przesliczna)!!!
Gratuluje efektu i szczerze podziwam. No i teraz czekam na następne tematy z zycia 7 DAK-u.

PS. zdaje się, ze wprowadziłem Cię w błąd w oznaczeniu stopnia na naramienniku. Ogniomistrz przed 1938 rokiem miał jedynie obramowanie wokół. Cienka linia przez środek oznaczała starszego ogniomistrza:(
Teraz dopiero sie połapałem, mam nadzieję, ze mnie za to nie zaciukasz:) Powrót do góry
Tak szybko nie zawisniesz. Jeszcze masz trochę modeli do zrobienia więc w razie W obronimy cię przed Lookiem

A tak na powaznie. To piknie. Powrót do góry
Ale mam jedną uwagę.....
Podoficer jest poza służbą, zakładam, ze to spacer po parku. W DAK-u na pewno nie pozwoliłby sobie na spacerowanie w zakurzonych butach. Można przymknąc oko na ewentualne, brązowe rekawiczki, które nie przysługowały, ale buty...oj powinny być błyszczące. Powrót do góry
Jędrula.......No to skoro juz tak nalegasz...co wolisz dłubnać??
Kuriera na Sokole?? takiego jak tu:



a może wóz taborowy z kolumny amunicyjnej?? (słuzę materiałami)
a może ( na co baaardzo liczę) wagonowanie armaty??

Ja mam mnóstwo pomysłów, więc nie musicie się martwic o inspirację Co wiecej.....większość opiera się na fotkach z naszych działań

dnia Sob 17:04, 28 Lis 2009, w całości zmieniany 2 razy Powrót do góry
A tu akurat było to robione z myślą, że idzie, ale po terenie koszar. Po zdjęciach DAK widać, że nie było raczej chodników, a powierzchnia była piaszczysta. Ogniomistrz jest po szkoleniu rekrutów i wraca na kwaterę

Szukałem jakiegoś koszarowego elementu, ale nic mi do głowy nie przyszło. Wiesz, coś w stylu kierunkowskaz do stajni nr...., czy coś w tym stylu, aby zaakcentować, że to teren koszar. Jeśli masz pomysł można coś dodać.

Inaczej nie robiłbym zakurzonych butów.Stopień poprawię, to kwestia paru sekund.

Sokół - maszyna niesamowita, jak i sam model... Mam jednego zrobionego, ale jak przemaluję na DAK, to pokaże. Problem w Sokole jest taki, że model jest to robota na dłuższy czas, no i model to koszt 120 zł Ja przez jakiś czas od Sokoła trzymam się z daleka, ze względu na skomplikowany model Powrót do góry
Ścieżki były wysypane drobnym żwirem, ale krawężniki były. Najczęściej kamienne, bielone wapnem. Ogniomistr sprawia wrażenie wyluzowanego...może iśc na obiadek w kasynie. Strzałka z drogowskazem nie będzie od rzeczy:) Powrót do góry
Masz zdjęcie drogowskazu? Co napisać? Nie proponuję sam, bo co coś zasugeruję, to się okazuję, że wtopię "Kasyno podoficerskie"? Powrót do góry
hmmmm...to była raczej luźna sugestia...."Kasyno" chyba by wystarczyło....No chyba, ze Piotr, który niewątpliwie ma większą wiedze o sołackich koszarach cos podpowie. Powrót do góry
Apropos Sokoła, to taki u mnie już istnieje... Nie byłem pewny, czy w DAK był motocykl, więc robiłem pancerniaka.

Diorama wymaga jednak dużo pracy (struktura popękała, bo za krótko schła), więc nic na przeszkodzie nie stoi, aby stała się świadectwem towarzysko-nocnych umiejętności 7 DAK

Powrót do góry
Tylko dlaczego ten pancerniak ma otok w kolorze starego złota? Takiowe to ułani w Krakowie nosili. Dobra, bo jak ktoś przeczyta moje posty w tym watku, to wyjdzie, że się czepiam ciągle. Jak dla mnie rewelacja !!! Siedźcie i dłubcie a jak Wam trzeba detali i wiedzy, to będziemy podrzucać. Do czerwca trochę czasu jest, na święcie zrobimy z tego wystawę.

Kupiłem ostatnio biurko do kancelarii i z przodu mam taką małą półeczkę, na której idealnie wyglądałby zaprzęg z prawosławną. Podejmujecie wyzwanie? Oczywiście pokrywam wszelkie koszty i służę wszelkim wsparciem. Powrót do góry
A ja przy tej okazji odkurzyłem kartonisko z żołnierzykami sprzed ponad 30 lat:), chyba zacznę zbierać nową kolekcję bo tamte wysiadają kompletnie. Tymczasem zbieram z podłogo żołnierzyki i.... własną szczękę. Jestem pełen podziwu!!! Powrót do góry
Jeszcze tego brakowało – podoficerowie pchają się do kasyna. No chyba że podchorążowie za zezwoleniem przełożonych. Do kantyny marsz!!!! Powrót do góry
Jeszcze jedna opcja Dobra, to do kantyny Po to są te konsultację. Dziękuję Panie oficerze

Otok jest pomarańczowy - stare złoto wyszło na zdjęciu. Tak to jest, że aby modele sfotografować, tak, jak naprawdę wyglądają trzeba mieć (albo zbudować) komorę bezcieniową. To, jaki odcień pomarańczu jest na otoku zależy od światła. Muszę wreszcie się szarpnąć na 3 lampy z białym światłem. Powrót do góry
jest prostsze rozwiązanie. Nazywa się balans bieli. Odpowiednio skalibrowany może baaaardzo pomóc
Komora bezcieniowa pomaga doświetlic model, ale raczej nie pomoże w optymalnym odwzorowaniu kolorów.

Ewentualnie fotografuj do RAW i później rób poprawki w kompie. Powrót do góry
Akurat fotografowanie modeli to cała sztuka i mam czasem wrażenie, że oddzielna dyscyplina fotografii. Coraz lepiej udaje się to mi opanowywać, ale tylko, gdy wykazuję się cieprliwością

Piotrze - zaprzęg prawosławnej... 6 koni + armata + Przodek + zaprzęg + figurki = robota na parę miesięcy + dużo cięgów zebranych od kolegów Nie ukrywam, że się nieco boimy

Największy nasz ból to brak armaty. Istnieje w skali 1/35 75 mm Schneiderka, 47 mm armata Pocisk, 37 mm Bofors, ale nie ma Prawosławnej i ją trzeba budować za każdym razem od podstaw, co wydłuża całość o parę miesięcy. Do tego przodek, a więc trochę to zajmie.

Chciałem najpierw skończyć swoje projekty, potem jeden nasz wspólny, między tym zrobić podchorążego, a potem zająć się budową prawosławnej. Poza tym ja też próbuję się dorobić biurka w swojej kancelarii, a póki co marnuję czas siedząc w chałupie Powrót do góry
plany do modelu juz poszły do Jędrka...nie jest jakos specjalnie złozona...No i cały czas oferuję się z pomocą, na pewno w temacie koni.

A fajnie wygladał by taki model na wystawie na święcie:)
Nie, zebym robił ciśnienie.... To raczej marzenia, które mogłyby sie przypadkiem spełnić Powrót do góry
Plany do modelu Prawosławnej? To się do Jędrka uśmiechnę o plany. Powrót do góry
odbierz pocztę Powrót do góry
Dzięki, już dostałem. W połączeniu ze zdjęciami egzemplarza, który stał w MWP zobaczę co da się zrobić Powrót do góry
fotek tej armamty mam górkę. Lepiej bedzie podać Ci na płytce bo jest ponad 150 zdjęć. Powrót do góry
Mam plastikowy model prawosławnej do sklejania, ale wciąż leży w szafie i czeka na swój moment. Wprawdzie to sama armata, bez przodka i zaprzęgu, ale już coś jest. No to jak? Nikt nie mówi, że ma być na przyszły tydzień. Skoro to praca na kilka miesięcy, to do czerwca jest właśnie te kilka Powrót do góry
Model prawosławnej? Chyba w skali 1/72, bo nie przypominam sobie, aby ktoś w plastiku puścił w skali 1/35. Tak więc nie wiem o jakim modelu piszesz.

Tylko to znam i trzeba będzie kupić, przynajmniej jako wzór niektórych elementów. Podobno z przodkiem.



Przy czym, jeśli będę ją robił, trzeba będzie pomyśleć o odlaniu modelu, z myślą, o przyszłych projektach. Powrót do góry
Zgadza się, 1:72. Ale jeśli zrobicie większy wcale się nie obrażę Powrót do góry
Piotrze, my skalą 1:72 nie brudzimy sobie rąk 1/35 pozwala na więcej.

W naszej skali, tj. 1/35 armata będzie miała 12,35 cm długości i 5,2 cm szerokośc. Od razu będę musiał budować dwie sztuki. Zaprzęg z przodkiem i 6 końmi - długie to będzie.

Panowie, jeśli armata będzie na targach i będzie możliwość pobrania kilku wymiarów, to będzie super.

Ograbię Cię więc z tego modelu, a oddam w większej skali Powrót do góry
No a Ci znów swoje:)
to skoro mówione moje słowo nie skutkuje, napiszę, zeby nie zginęło

INWENTARKA WYMIAROWA JEST DOSTĘPNA OD RĘKI.

Łuki i Przemano obwymiarowali eksponat jeszcze w lipcu:)

Nie twórzmy sztucznych problemów

a co do długości...zawsze mozna zrobić podczas zajazdu, kiedy oba zaprzegi wygięte sa jak "U"

Tylko nie wiem, czy to by odpowiadało Piotrowi:) Powrót do góry
Piotrek tej twojej armacie trzeba jeszcze lufę przyciąć bo w modelu 02/30 ruskie zwiększając donośność z lekka ją wydłużyli. Powrót do góry
Właśnie taki model mam. Chętnie użyczę dla dobra sprawy Powrót do góry
Paweł te figurki sa przepiękne!!!!!!!!!!!!!!!!! Powrót do góry
Dziękuję,choć bywało,ze udawało sie lepsze robić.poproszę więc o przygotowanie wymiarów i zdjęć,a do Piotra zgłoszę się po model i zacznę budowę armaty. A jak z przodkiem? Jest? Powrót do góry
są zdjęcia i ogólne wymiary z instrukcji armaty. Sporo elementów (np. rozstaw kół czy wysokość skrzyni przodka) wynika z logiki. Myslę, ze najlepiej będzie sie spotkać, opowiem Ci co wiem o tej armacie, bo ma kilka ciekawych knyfów, będzie Wam łatwiej ja budować.

było nie było, ja swój model juz zrobiłem:) Powrót do góry
Jest i przodek Powrót do góry
Paweł podeślij mi maila do siebie. Wyśle Ci zdjęcia prawosławki jakie zrobiłem w Podrzeczu. Powrót do góry
Wezwany dziś przez Łukasza do tablicy i zapytany co się dzieje w sprawie działonu wrzucam zdjęcia. Przed Wami mały przewodnik, jak to powstaje

Prototyp koła prawosławnej już postał. Rozwinięte i przebudowane koło od armaty wz.97 - baaaardzo ułatwiło to robotę. Dodałem wszystkie potrzebne śruby. Nie widać ich, bo są przeźroczyste.



A teraz magia modelarska. Tworzymy formę dwuczęściową. Przy okazji załatwiam formę do hełmów wz.31 i rogatywki garnizonowej. Mając formę mniej będziemy mieli 4 identyczne koła, a poza tym już więcej nie będzie trzeba bawić się w budowę kół.



I w taki oto sposób, chłopcy i dziewczynki, powstaje forma do kół Putiłówki

Powrót do góry
Paweł....to nie jest koło Putiłowki;/
obrecze putiłówki miały około 10mm grubości a na tym kole wygląda to jak gumowa nadlewka;/

tu to widać w porównaniu do proporcjonalnej głowy Przemana



i jeszcze tu



dnia Czw 7:58, 10 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
Wiem, będę próbował to usunąć - błąd budowniczego koła oryginalnego. Może trzeba będzie formy jeszcze raz robić. Powrót do góry
Poprawiłem koło i schodzi pierwsza kopia z formy. Lookie jako strażnik moralności i poprawności co do śrubki się sprawdza

Zostały do zrobienia 3 dobre kopie i mam komplet. Byłem dziś po materiał na lufę i oporopowrotnik, ale sklep ma inwentaryzację do poniedziałku...

Przy okazji mój nabytek u góry Niestety replika, ale dobrej jakości.

Powrót do góry
Jeżeli można wiedzieć to gdzie nabyłeś tą odznakę i za ile Powrót do góry
Na WEU mamy umowę z panem grawerem Panasiukiem z Warszawy. Możemy z jego strony używać zdjęć jego replik, w zamian musimy dać link i nazwę grawera.

http://www.grawerapanasiuk.pl/

Odznaka kosztuje 88 zł (w tym dostawa). Zamówienie mailem. Zamówiłem w poniedziałek, dziś dostałem. Powrót do góry
Właśnie... możnaby wrócić do dyskucji nad projektem odznaki. Powrót do góry
Dzięki za odpowiedź. Szczerze mówiąc o wiele lepiej odznaka wygląda u Ciebie na zdjęciu niż u Panasiuka na stronie. Już wcześniej odwiedzałem jego stronę ale jego zdjęcie zniechęciło mnie tylko do kupna. Chętnie obejrzał bym ją w Realu. Co do odznaki stowarzyszenia to trzeba wrócić do tematu. Marzy mi się miniaturka na mundur lub garnitur. Powrót do góry
Pozazdrościłem naszym etatowym modelarzom:) Nie, zebym miał jakieś ogromne plany w tym temacie, nie mniej....lubię sprawdzać się w takich nietypowych tematach:) To poszerza horyzonty:)

http://forum.figurki.org/index.php?topic=1777.msg14751#new Powrót do góry
No widziałem tą figurkę na żywo i szczerze mowiąc robi wrażenie mimo, że nie ukończona. Powoli sam się nakręcam na modelarstwo. Mam nadzieję, ze mi szybko przejdzie bo to podobno strasznie wciąga Powrót do góry


Czekamy Jeszcze się nam ujawni modelarski talent. Poczekam na szczegóły, aby powiedzieć, "a nie mówiłem, że to nie łatwe"
Gratuluję jednak, bo na moje oko udało się zachować proporcje, a to jest największy problem.

Ja skończyłem szarżę pod Husynnem, ale Wam trochę boję się pokazać, bo mnie Lookie ściga za dosiad, na którym kompletnie się nie znam i nie widzę różnicy.

Prace nad Prawosławną ruszą po świętach, bo muszę ponownie się na drugi koniec miasta wyprawić po rurki miedziane. Powrót do góry
pokaż pokaż
Dobra krytyka nie jest zła a na pewno Ci pomoże w nastepnych projektach:)
Co do konia - świetnie sie bawię Co prawda wydaje się lekko przykrótki w kłodzie, ale na razie nie bede przedłużał Zobaczymy jak bedzie po wydłubaniu nóg i głowy. Nie zanotowałem jak na razie wiekszych trudności, tym bardziej, ze nadmiar materiału daje sie pieknie usuwac ostrym nożykiem...do warzyw:) W ogóle dłubie toto patykiem do szaszłyków i nożykiem do warzyw:)

A tak na marginesie, to gdybys miał jakąs figurkę w 1:35 do pozyczenia, zeby mogła robić za skalę porównawczą to byłbym zobowiązany:) Może byc cokolwiek, nawet jakis destrukt:) Powrót do góry
Z tym problemu nie będzie, bo nawet skończoną mogę Ci podarować. Ale po co mam pożyczać - wystarczy, że się po Ogniomistrza zgłosisz.

Dla zainteresowanych, nad czym siedziałem przez dłuuuuugie wieczory...
http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?t=18215 Powrót do góry
z dosiadem nie ma aż takiej tragedii:)
Munsztuki tylko sa załozone odwrotnie:)
W ogólnym odbiorze bardzo fajna dioramka:)

a Ogniomistrza miej lepiej u siebie. U mnie szkoda by go było, tym bardziej, ze moje diablęta od razu by go wytropiły i czekały tylko sposobności, zeby przejąć i potestować
A figurkę potrzebuje surową, bo bedzie mi służyła do przymarek. Powrót do góry
Nie dobijaj mnie munsztukami! Ku....a, jeb.... jego pier..... mać....

Figurkę siedzącą na koniu, czy stojącą? Powrót do góry
stojącą Ma po prostu robić za odnośnik Powrót do góry
Pathe. To ja dobijęc Ciebie bardziej. Chyba zapomniałeś o czaprakach, ewentualnie pomalowałeś czaprak kolorem derki - szarym. Powinien być taki jak siodło - skóra. I troki od przedniego pakunku są w złym miejscu. Szable też mają jakąś dziwną krzywiznę.

Ale ogólnie super Powrót do góry
Nie. Tu z pełną premedytacją. Figurki polskiej szarży są z USA i miały sporo błędów merytorycznych. Jednocześnie były tak pięknie zrobione, że ingerencja moja miała być jak najmniejsza. Zobaczyłem brak czapraków, ręce mi opadły i stwierdziłem, że kleję jak jest Nie bój żaby, na DAKowskiej dioramce nie dopuszczę się takich uproszczeń

Szable - mają po 3 cm i są ręcznie robione - pierwszy raz je robiłem, a od tego czasu mam już żywiczny odlew, który sobie zrobiłem z ładnie wykonanej szabli, więc kolejne będą już dokładniejsze. Powrót do góry
z grubsza skończyłem dłubanie:) Teraz trzeba toto pomalować




a jak juz sie pomaluje, to mam pomysł na winietkę, coby go wstawić w stanowisko, takie standardowe, jak to w stajniach DAK-owskich konie stały. Ale tu mam kłopot, bo mam az jedna i to mało wyrane foto z 11 DAK-u z Bydgoszczy. Może ktos litościwe wspomoże mnie jakimiś jeszcze stajennymi fotkami:D Powrót do góry
Nie, no pięknie Masz jednak talent Za modelowanie konia się nigdy nie zabrałem - jestem na etapie budowy człowieka. Gratuluje, bo pysk wyszedł dobrze, jak na pierwsze podejście Powrót do góry
Ja chyba mam gdzieś fotę jakiejś stajni, jeśli nie dak' owskiej to kawaleryjskiej, a nie różniły się chyba w żaden szczególny sposób. Powrót do góry
ładnie ładnie:) Powrót do góry
Ze strony Narodowego Archiwum Cyfrowego:
Widok wewnętrzny stajni III baterii 5 Dywizjonu Artylerii Konnej przy ul. Zwierzynieckiej w Krakowie.

Powrót do góry
wiedziałem, ze gdzies jest to zdjęcie. Zupełnie zapomniałem o NAC:)

Stokrotne dzięki!!! Powrót do góry
Na podstawie rysunków Łukiego narazie prace są na następującym etapie.

Powrót do góry
Zgodnie z prośbą Lookiego przeprowadziłem małe śledztwo historyczno-filmowe.

Otóż, pytanie brzmiało, co to za wagon do którego wprowadza się konie na tym filmie ?! 2:43 do 2:56
Pytanie zrozumiałem, odpowiadam:

To jest praszkopski czyli pruski wagon transportowy typu G10, szeroko i powszechnie używany w międzywojennym PKP i po wojnie pewnie też.



Dostępny też w formie kieszonkowej:
http://www.internetmodeler.com/1999/september/first-looks/boxcar.htm

Looki pewnie zaraz oficjalnie ogłosi, że robimy kolejną dioramkę

PS Trwają prace nad wydłubaniem z trzewi CBW jakiś instrukcji "Jak zapakować konia do wagona?" Powrót do góry
Widzę mamy wspólne zainteresowania, kiedy to było gdy w technikum kolejowym w piwnicach pomagałem budować makietę. Swojej nigdy nie skończyłem bo wybrałem sporty bardziej destrukcyjne. Powrót do góry
Brawo !! A dioramkę możecie robić, wagonowanie to bardzo fajny temat. Łukasz go od dłuższego czasu rozpoznaje, nawet fotografował zdaje się okoliczne rampy. Powrót do góry
To jak ktoś wyda te skromne 56 dolków to ja chętnie skleję i przemaluję Chodzą ploty w technikum kolejowym jest masa książek o takich starych wagonach, parowozach itp ... nic tylko kupować polistyren, zabarykadować się w chacie i lepić węzeł kolejowy ze składami pociągów podczas manewrów pomorskich ... Powrót do góry
No to skoro chodzą słuchy, jeszcze w tym tygodniu wysyłam moją bezpośrednią wtyczkę w owej szkole ( która juz sie niestety nie nazywa kolejową) z zadaniam rozpoznania tematu i nie wracania bez zdobyczy:)

A temat wagonowania nieoczekiwanie znalazłem w "Podręczniku dowódcy plutonu strzeleckiego". Nie ma tam co prawda detali, ale juz jakis punkt nawiązania jest.

a dioramkę.....no fajnie by było..... Powrót do góry
A ja mam inne pytanie - o którym filmie pisze Jendrass? Powrót do góry
o "Ślubach ułańskich"

jest tez scena rozładunku pociagu w 'Szwadronie" ale nie przygladałem sie jeszcze tym wagonom. Powrót do góry
Wagony widać tutaj od 2:43

http://www.youtube.com/watch?v=4mg-tXN9Vh4 Powrót do góry
Właśnie sprawdziłem i ten wagon towarowy G10 jest na takim samym podwoziu co polska (czyt praszkopska) platforma Pdkł ... Powrót do góry
Ot jeszcze jeden model, tyle, że w małej skali....



Poza tym...
Panowie pilnie potrzebna pomoc. Chodzi o zdjęcie spodu, przedniej części podstawy. Czy ktoś takie zdjęcie posiada? Powrót do góry
Właśnie taki model posiadam. Powrót do góry
Widziałem jakość modeli Ace - słabo. Nawet nie da się na nich wzorować, bo po porównaniu do autentycznej armaty mają zbyt dużo uproszczeń. Powrót do góry
Żeby nie było, że sekcja modelarska siedzi i gada.

Obecny etap prac nad prawosławną w skali 1/35. Koła, płyty pancerza, lufa z oporopowrotnikiem (90% - brakuje zamka).

Powrót do góry
Uprzejmie zawiadamiam, że jestem w posiadaniu partii zdjęć dotyczących załadunku i przewozu WP.

Wrzucam jedno, dla smaku. Reszta kiedy uporamy się z Pawłem z zagadnieniami prawnymi
Powrót do góry
Noo !!! Wygląda obiecująco Powrót do góry
a taki bloczek...."od zawsze" wisi u mnie w piwnicy:) Powrót do góry
Uwiązana jak ciele
Starym powrozem,
Skacze jak opętana
Z tyłu za wozem.
Co to za kawał grata?
To jest nasza armata(1)!
Armata, armata-ta,
Armata-ta-ta!



Powrót do góry
Kolejny etap.

Zostało nitowanie, skrzynki, uchwyty i wygładzanie powiechrzni.



Powrót do góry
wajcha kierowniczego nie ma takiej podpórki. Lezy nisko oparta na ogonie. To trzeba poprawić. Poza tym.....bajer!!! dnia Wto 5:55, 19 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
Fakt, do poprawki.

Jednak...

Prawosławna, w oryginale miała dwie wersje:

1. Kierownica leży zgodnie z rzutami jakie mamy:
http://www.thetankmaster.com/images/afv/76mm1902/76mm1902_06.jpg

2. Kierownica ma podstawkę...



Jak to więc było? Powrót do góry
??
nie bardzo rozumiem po co ta podstawka, podejrzewam, ze to wersja z poczatków produkcji:) Powrót do góry
Mam kilkadziesiąt zdjęć prawosławnych armat i w tym zakresie występują właśnie te dwie wersje. Poszczególne armaty różnią się też mocno rozkładem małych uchwytów na górze ogona - tylko jedna armata z Finlandi i armata Rudnickiego mają taki sam układ uchwytów.

Model już poprawiłem.

Armata, która będę budował w przyszłości będzie już polską wersją, bo teraz mam więcej materiałów (np. instrukcję). Powrót do góry
Masz w planie jakąś produkcję seryjną? Powrót do góry
To pierwszy model - wzorcowy. Po nim będzie wiadomo, co gdzie i jak rozwiązać (dla przykładu ogon robiłem 4 razy, płytę przednią 2 razy...). Po tym zrobię przerwę i zbuduje podstawowe elementy (łoże, lufa, itd), aby w razie potrzeby budowy kolejnej armaty szybciej to poszło. Powrót do góry
Poniewaz to ja namówiłem Pathe do przymiarki do makiety w klimatach 7 DAK, poczuwam się, by choc troche pomóc ja zapełnić. Na warsztat wrzuciłem oficera kawalerii w skróconym galopie...taka scenka niemal od zawsze kojarząca mi się z kpt. Nerlich-Dąbskim. Tyle, ze wciąz sie zastanawiam, czy w ostatecznym malowaniu ów konio ma byc tarantem jak Wielki Książe, czy jednak gniadoszem jak Bohun.

oto konio:




a o to wstęp i pierwsza przymiarka do oficera:) Trzeba go obłozyc jeszcze mięsem i tu i ówdzie poprawić układ członków ( hmmmmm....można to było inaczej ująć... )
ale ogólna poza będzie własnie taka:)

Powrót do góry
No ja dziś siądę nad prawosławną. Zbliża się czas malowania... Powrót do góry
Gdzie mi z tym owsem cholernym ....
Artyleria motorowa ! Miejsce na drodze !


Powrót do góry
Przyjedziesz do Podrzecza, to się takim prawdziwym Boforsem pobawisz Powrót do góry
To nie jest Bofors, tylko Starachowicka 75tka plot. Jedna jedyna stoi w St.Petersburgu na muzealnym śmietniku... składziku (może lepiej powiedzieć, stała). Powrót do góry
Piękne, piękne tylko jakoś tak nie klimatyczne. Powrót do góry
W każdym razie miałem na myśli OPL. Nawet na początku tak napisałem i zmienilem później na Boforsa. Pierwsze słowo do dziennika Powrót do góry
Boforsy fajne maszynki, bawiłem się nimi u Grześka Klimczaka kiedy go odwiedzałem w Bielsku, ma ze 3 na placu. Celowanie z Boforsa do stojących obok Pz II - bezcenne.
Może i bez kawaleryjskiego klimatu ale specem od lepienia koni jest póki co Luk, a ja mimo zapowiedzi materiałów do jaszcza/przodka nie dostałem żeby go złożyć. Wybaczcie więc ale pokleję dalej pancerz. Powrót do góry
Bo nie ma rzutów przodka...

Panowie, w takim razie mamy prośbę. Wrzucajcie tutaj zdjęcia przodka do prawosławnej, bo musimy budować na podstawie zdjęć. Powrót do góry
Trzeba pojechać do muzeum do Bydgoszczy, tam mają oryginał. Powrót do góry
+Jędrek. A co to za ciągnik siedem piątce? Gąsienic jeszcze nie założyłeś, czy wg patentu Christiego to cudo jest? Powrót do góry
To PZInż 202... gąsienic jeszcze nie ma. Nie mieliśmy ciągników, ani nie pracowaliśmy nad ciągnikami gąsienicowo - kołowymi.

Piotrze, a jakie muzeum w Bydgoszczy??? Powrót do góry
Działo nie powinno być koloru ochronnego? Powrót do góry
Nie wiem które, ale na pewno w którymś stoi. Powrót do góry
Już widzę. Pomorskie Muzeum Wojskowe ma dużą ekspozycję II RP.

Sztuk, a co to znaczy ochronnego? Khaki? Ale jest khaki zielone i khaki brązowe... Powrót do góry
Jak to sie piżosom w głowach miesza...dorwie jeden z drugim kawał tarktorka i już lepszy niz Konna Artyleria....

Jendrula...sio mi z tym złomem...nie dośc, ze SF to jeszcze piżosowa artyleria. Nie przystoi, zeby porządny DAK-owiec szwędał się z jakimis ledwie artylerzystami.

Najbardziej istotne foty postaram sie wrzucić jak tylko dam radę, jeszcze przed weekendem. Nie jest tak znów źle w temacie przodka:) jak się ładnie uśmiechniecie...to wrzucę też makietke 3D a może nawet...rozkład albo rzuty...zalezy co lepsze. Ja juz swój przodek niemal w całości wydłubałem, to sie podziele pro publico bono:) Powrót do góry
Chodzi o zielone khaki Pytam z ciekawości Powrót do góry
Lookie, PZInż 202 i armata 75 mm to nie SF, a sprzęt w pełni realny - zestawienie oczywiście rocznik 1940, ale model piękny

I żeby się artylerzyści konni od sekcji modelarskiej odczepili, proszę. Obecny stan prac. Armata po pomalowaniu podstawową farbą, rozjaśnieniu i lakierowaniu. Teraz etap kół, napisów oraz mocowania wyciora i tyczki.

Powrót do góry
Prototyp polskiego ciągnika PZInż 202, większy brat PZInż 222. Oba opisane tutaj -> WEU 1918-1939 Ciągnik przeszedł liczne próby i wziął udział w rajdzie testowym wraz z pozostałymi prototypami wozów dla WP osiągając bardzo wysokie noty. To pierwsza konstrukcja oparta na drążkach skrętnych.

Sam jesteś SF Lookie, tak do siodła przyrosłeś że nie wiesz co się w rodzimym przemyśle działo

Model PZInż 222 już mam wraz z holowanym działkiem FK-A, teraz przyszła pora na większego 202. Armata to jak wspomniałem starachowicka 75tka plot, do wybuchu wojny powstały 52 sztuki.

Zarówno ciągnik PZInż 202 jak i armata są modelami wykonanymi przeze mnie od podstaw i są zakładam jedyne na świecie. Powrót do góry
heheh to tak, jak moje koniki:P
a jeśli to zestaw na 1940 to juz SF:)
nie bede Wam tu krwi psuł Choć z takim podejściem to mozna nawet miescze świetlne modelować i twierdzić, ze to polska mysl techniczna i rodzimy przemysł Powrót do góry

heheh to tak, jak moje koniki:P
a jeśli to zestaw na 1940 to juz SF:)
nie bede Wam tu krwi psuł Choć z takim podejściem to mozna nawet miescze świetlne modelować i twierdzić, ze to polska mysl techniczna i rodzimy przemysł


Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że z takim podejściem nie zmodernizowalibyśmy wojska nawet do lat 50tych...
Skoro sprzęt był w produkcji od 1937 roku, a na rok 1940 preliminowano kolejne sumy na jego rozbudowę to chyba nie jest SF. Ciągnik jeździł z łoskotem, armata strzelała celnie, porównywanie tego do mieczy świetlnych świadczy albo o braku wiedzy albo ograniczonym i ortodoksyjnym podejściu.
Tyle mojego. Powrót do góry
No akurat Lookie pocisnąłeś Kiedy pisałem, że "Zestaw jest SF" znaczy to tyle, że ciągniki 202 nie holowały tych armat, bo powstał tylko prototyp, a w 1940 roku miały iść do seryjnej produkcji. Sam ciągnik zaginął w łapach Armii Czerwonej, idąc z kolumną PZInż na wschód. Przemysł jak najbardziej rodzimy i jak najbardziej polska myśl techniczna.

A armaty 75 mm broniły Warszawy i broniły wybrzeża. Więc sprzęt w pełni realny.

A o ile pamiętam, to Prawosławna polską myślą techniczną nie była. Zresztą jak i większość artylerii polowej, konnej, ciężkiej i najcięższej Powrót do góry


ja za to jestem zdania, ze jedna jaskółka wiosny nie czyni i nie ma co przeceniać tej całej ówczesnej techniki. Pocieszamy się, ze była taka doskonała, a jednak Niemcy mieli doskonalszą i więcej. I niestety mimo świetnego zołnierza i kapitalnego wyszkolenia i morale nie daliśmy im rady.

Mechanizacja polskiej armii w latach 30 to pasjonujący temat, ale ortodoksyjnego podejści dopatrywałbym się u Ciebie ( do opisu włącznie ) Prawda niestety jest taka, ze mimo wielkich zapędów udało się zmotoryzować az jedną brygadę kawalerii. I że w polskich warunkach wielu działań bez konia nie udałoby się przeprowadzić.

Daleki jestem od bezkrytycznej pochwały konia w wojsku, nie mniej....zachwyt techniką też jest mi obcy. Więc nie zacietrzewiaj się....sam przyznasz, ze wiele z Twoich modeli to bardziej lub mniej "wynalazki i prototypy" nie sprawdzone w faktycznym boju, jedynie potencjalnie obiecujące w warunkach frontowych:) Powrót do góry

No akurat Lookie pocisnąłeś Kiedy pisałem, że "Zestaw jest SF" znaczy to tyle, że ciągniki 202 nie holowały tych armat, bo powstał tylko prototyp, a w 1940 roku miały iść do seryjnej produkcji. Sam ciągnik zaginął w łapach Armii Czerwonej, idąc z kolumną PZInż na wschód. Przemysł jak najbardziej rodzimy i jak najbardziej polska myśl techniczna.

A armaty 75 mm broniły Warszawy i broniły wybrzeża. Więc sprzęt w pełni realny.


aleeee wam nadepnąłem na odcisk hihihihi..

skoro ciągnik nie istniał ( poza prototypem) to nie istniał zestaw...czyli.....jednak SF bo nikt tego w masie nie testował (patrz mój post wyżej)

nie mam nic do tych konstrukcji.....w ogóle nie mam nić do Was i Waszych zainteresowań Tyle, ze ja nie przeceniam techniki wojskowej, którą Wy sie pasjonujecie:) I Tu Jędrula (znany mechanizacyjny świr) notorycznie próbuje mnie nawrócić Model fajny...śledziułem jak powstaje i nadal będę to robił....ale nie bezkrytycznie. Ja wolę standardową wersję "co było" a nie rozszerzoną - " co by było gdyby" Powrót do góry
Nie mam mocy. Jedna brygada kawalerii ? może dlatego że każda próba zmotoryzowania czegokolwiek spotykała się z maniakalnym oporem ze strony zwolenników siodła i szabli właśnie.
Myślę że własna konstrukcja, przewyższająca znacznie zagraniczne, będąca już w produkcji, w kraju znacznie ale znacznie biedniejszym i uboższym technicznie od sąsiadów jest wystarczającym powodem do budowy choćby prototypu. Powrót do góry
A myśl sobie co uważasz:) To wolny kraj:) I chyba jednak nie znasz tej obśmiewanej przez Ciebie kawalerii, skoro piszesz o maniakalnym oporze itd. Swoje sądy opierasz na czyms konkretnym.... (chetnie przeczytam!!!)?? Czy jedynie swojej pasji i poboznych życzeniach Powrót do góry
Za bardzo się nie chcę wtraćać, ale w temacie oporu, bo Lookie chciał coś konkretnego. Jak kawalerii broń Boże nie wyśmiewam.

Według planu motoryzacji BK z 1937 roku, miano zmotoryzować 10 BK, jako małą, 2 pułkową Brygadę, w skład której wszedł 20 pułk ułanów i 10 psk.

W tym temacie mjr Romuald Radziwiłowicz z 24 p.uł.
"We wszystkich jednostkach kawalerii motoryzacja pułku stała się wiszącą nad głową "zmorą" i tragedią. najbardziej istotnym i najwięcej frapującym tematem w kasynach oficerskich i dowództwach było, jak nie dopuścić do zmotoryzowania swojego pułku (...) Zmotoryzowania pułku nie uważano jako wyróżnienie czy postęp lub konieczność życiową, ale jako karę za "złe" wykazanie się na manewrach, czy szkoleniu garnizonowym."

20 pułk ułanów nie dał się zmotoryzować. Opór był na tyle silny, aby zmienić go na 24 pułk i to ten był motoryzowany. Zarówno w 20 i 24 pułku wielu oficerów złożyło podania o przeniesienie do jednostek konnych. Mniejsza liczba oficerów z innych pułków złozyła wnioski o przeniesienie do motoryzowanego 24 p.uł. Powrót do góry
Znam ten temat ze wspomnień gen Skibińskiego. Ale także z artykułów w Przeglądzie Kawaleryjskim. I osobiście sie nie dziwię Znając mentalnośc ówczesnego korpusu oficerskiego kawalerii.....to owa motoryzacja była wówczas czymś takim, jak teraz przezbrojenie jakiegoś pancernego batalionu z Leopardów w latajace spodki. Może i z czasem okazałoby się, ze są lepsze, ale wówczas armia mocno trzymała sie tradycji. A podstawa tradycji w kawalerii był koń a nie jakaśtam dekawka:)

wracamy do dyskusj modelarskiej...temat offtopicu proponuję kontynuowac w innym watku dnia Czw 23:06, 28 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
I tak Was wszystkich zmotoryzuję, a oporni pójdą pod gąsienice Powrót do góry
to ja wróće już do tematu:)



Kapitalne foto, bo widac pokrowce marszowe na zamku i przyrzadach celowniczych (choć celownik na czas transportu był zdejmowany)



i jeszcze trakcja, ewidentnie austriacka choc......niekompletna:) Konie podręczne powinny mieć na grzbietach derki spięte obergurtem. Prawdopodobnie ze względu na pogodę i/lub chrakter przemarszu z derek zrezygnowano.

Na pierwszej fotce dodatkowo zwracają uwagę rzędy austriackie dla obsługi i ozdobne czapraki!!!!
Kurtki mundurowe wz.19 i stosunkowo wysokie kołnierze wskazywałyby na okolice roku 1930....tak około
Jak do tej pory sądziłem, ze już w tym okresie DAK-i miały na wyposażeniu polskie rzędy dla obsługi... a tu taka niespodzianka. BAAAARDZO CIEKAWE!!! dnia Pią 11:20, 29 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
Kątomierza działowego na pewno tam nie ma. Pokrowiec zakrywa ramię mocujące i obsadę kątomierza działowego. Piękne foty. Powrót do góry
No niestety, ale +Jędrek pisząc o oporze ma... rację .
Najlepszy przykład to pułkownik Stanisław Królicki, który odszedł z 1 PSK do 7 PSK w lipcu 1939 roku właśnie ze względu na to, że 1 PSK był motoryzowany. No jeśli tak postępuje dowódca pułku, to co dopiero inni. Sporo o tym oporze pisze we wspomnieniach Maczek w "Od podwody do czołga" oraz Wacław Zaleski (nie pamiętam teraz tytułu, ale są to wspomnienia ze służby w 1 PSK). Powrót do góry
Sory miał być powrót do teamtu działu modelarskiego . Upsssss Powrót do góry
Zalewski to nie jest przypadkiem "W Warszawskiej Brygadzie Pancerno-Motorowej". Sporo byków ale czyta się ok. Powrót do góry
Temat jest bardzo ciekawy, zatem sugeruję załozyć osobny watek poświęcony wyższości napędu bęzynowego nad owsianym. Powrót do góry
Lookie nie pień się pliz. Powrót do góry
Szczyt modelarstwa to nie jest, ale udało się i zakończyłem prace nad Prawosławną, w wersji rosyjskiej. Model w stali 1:35, jest tak ze 2 razy mniejszy niż kartonowy model, wcześniej na forum prezentowany. Niestety modelu w skali 1:1 nie zrobię - za mało w kuchni miejsca

A teraz możecie poużywać







Powrót do góry
A najbardziej podobają mi się te moje "bazgroły" na tarczy Powrót do góry
Doooookładnie Brałem ze zdjęcia, żeby jakoś to wyglądało Powrót do góry
a mnie się nie podobaja niestety koła ale o tym juz kiedys pisałem:)

No ale i tak jest rewelacyjna!!!
teraz czekam na przodki i jaszcz:) Powrót do góry
Lookie, no wszystkich nie zadowole Moja pierwsza armata. Mogę mieć tylko nadzieję, że kolejne będą lepsze. Powrót do góry
Piękna jest !! Zaprzęg też do niej będzie? Powrót do góry
Będzie. Konie w galopie już kupione. Narazie 4. Poszukam jeszcze 2 i zacznę rozgryzać sposób budowy zaprzęgu. Powrót do góry
Niczego nie musisz rozgryzać Wystarczy, ze zapytasz:) Słuzę dokładnymi rysunkami i fotkami. Jeśli bedzie taka potrzeba, mam nawet kilka oryginalnych elementów okuć Powrót do góry
Koledzy, szukam wszelkich rysunków, rzutów i zdjęć przodka do armaty Prawosławnej. Naprawdę wszystkiego! Powrót do góry
powspominajmy:)






a płytke z dużą ilościa dużych fotek dam Ci w Baborówku Powrót do góry
Panowie, prośba o pomoc

Kolejna postać w galerii postaci 7 DAK.
Podchorąży rezerwy, na ulicy, czyli poza koszarami.
Pytania:
1. Czy przy szabli?
2. Jak przy szabli, to koalicyjka też?
3. Jesli szabla, to jaka żabka? Powrót do góry
Absolutnie bez poprzeczki, a pas główny albo oficerski bez poprzeczki albo (bardziej fasoniarsko i dla mnie ciekawiej) pas szeregowego z doszytymi koluszkami do szabli - na tej zasadzie, co podoficerski wz35. Powrót do góry
To zależy w którym roku i w jakiej sytuacji (pozasłużbowo, służbowo)
Zakładając jednakże, że będzie to pozasłużbowo, po 1936 r. powinien mieć na sobie mundur wz. 36, wykonany z kamgarnu, czapkę wz. 35 z takiegoż materiału z lakierowanym, fibrowym, nieokutym daszkiem. Otok sukienny. Pas żołnierski z jednym bolcem, ewentualnie oficerski, z barwionej na ciemno, lakierowanej skóry. Żadnej koalicyjki ! Te przysługiwały tylko oficerom, tak samo jak okute daszki i aksamitne otoki. Na nogach długie buty z czarnej skóry, z ostrogami. Na dłoniach rękawiczki z brązowej skóry, ewentualnie kremowe, irchowe.
Poza służbą nie nosiło się szabli.

Pamiętaj też o stopniu. Jako podchorąży, powinien mieć naramienniki obszyte biało - czerwonym "makaronem" i naszyty na nich odpowiedni stopień.

No i wreszcie, a właściwie, przede wszystkim. Co to za podchorąży? W trakcie szkoły, czy skierowany do pułku/dywizjonu na odbycie praktyk? Od odpowiedzi na pytanie będzie bowiem zależało, jaki kolor otoku będzie nosił, czy będzie miał naszyte na kołnierzu proporczyki czy też patki i w jakim kolorze. Jeśli będzie w szkole, pewne rzeczy zależą również od rocznika, na którym podchorąży będzie. Powrót do góry

No i wreszcie, a właściwie, przede wszystkim. Co to za podchorąży? W trakcie szkoły, czy skierowany do pułku/dywizjonu na odbycie praktyk?

Z tego co pamiętam z "Oficera do zleceń" W. Romana, to praktyktyki były po I i po II roku. Na zdjęciu w książce, jako podchorąży III rocznika, na ulicy Roman występuje przy szabli (przy dwóch ppoprzednich nie.)

Wolałbym osobiście móc zrobić tego Blichera, więc niech będzie w czasie służby, przy szabli, na ulicy u pucybuta, podchorąży II rocznika, w 1938 r., w czasie praktyki w 7 DAK.

Wiem, że ilość belek na rogatywce zależy od rocznika. Co jeszcze?
Dokończ Piotrze analizę postaci

Stare dobre czasy
http://img.audiovis.nac.gov.pl/PIC/PIC_1-G-5964-2.jpg Powrót do góry
To ma być podchorąży z Włodzimierza Wołyńskiego z 1. plutonu 1. baterii? Jeśli tak, to powinien mieć zielony otok na rogatywce i zielone patki ze szkarłatną wypustką (muszę sprawdzić kolor wypustki) i korpusówką SPRA. Trzeba też sprawdzić, czy na pewno w SPRA były małe Bluchery. Wydaje mi się, że było to gdzieś w jakimś źródle, ale nie jestem pewiem. Nie wiem, czy nie było też mowy o "francuzach" i dragonkach.

Podchorąży II rocznika nie mógł być na praktyce w 7. D.A.K. bo na praktyki jechało się po skończeniu szkoły. Powrót do góry
No to musze jeszcze raz Władysława Romana przeczytać, bo mieszają mi się pojęcia, szczególnie, że pisze, że praktykę po II roku robi w 19 pal.

Dla ścisłości - w jakiej sytuacji podchorąży miałby barwy DAK??? Wolałbym barwy DAKowskie, skoro ma to być przegląd postaci 7 DAK. Powrót do góry
Barwy artylerii konnej (były jedne barwy dla wszystkich dywizjonów) podchorążowie nakładali po skończeniu szkoły i wyjeździe na praktyki do dywizjonu. Powrót do góry
No to jesteśmy w domu Jednym zdaniem, podchorąży rezerwy, na praktyce w 7 DAK, po skończeniu szkoły, przy szabli, służbowo na ulicy, dla odmiany ubrany w płaszcz. Powrót do góry
mało koni kruca bomba!!! mało koni

Ale skoro się juz przyznałem oficjalnie to o pokarzę mojego "oficera w skróconym galopie". Figurka jeszcze w obróbce ale juz cos widać. Pathe obiecał ja pomalować, więc o efekt końcowy jestem spokojny.

Powrót do góry
No, no... Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie u Tomka w Kuźni zarezerwować osobne pomieszczenie na dioramy Powrót do góry
Lookie, główkę do tego Twojego oficera to ja Ci dam - nie marnuj czasu na twarze. Akurat tego jest pełno do dyspozycji. Powrót do góry
ok...choc każda praktyka sie przydaje:)
Nawet, jesli mozna dostać gotowca, warto przysiedziec i podłubać Powrót do góry
Chcę Wam "dorzucić do pieca"... W okresie międzywojennym, żołnierze również na przepustkę wychodzili z bronią białą: piechota "przy bagnecie", bronie jezdne "przy szabli". Obszycie naramienników "makaronem" było różne: biało-czerwone w podchorążówce rezerwy, srebrne (białe) w podchorążówce zawodowej. Stopnie zdobywało się niezależnie i ilość "belek" nie miała nic wspólnego z rocznikiem - te były oznaczane na mankietach kurtek munduru. Powtarzam; nie jestem wytrawnym forumowiczem i nie przeczytałem całości, ale chętnie pomogę (w miarę mojej wiedzy). Powrót do góry
Dojdźcie proszę do consensusu, bo ja mam już śmietnik w głowie Powrót do góry
prosta rada: wypatrz sobie jedną konkretna postać na przykład na fotce i na niej sie skup. Ogniomistrzem poszło łatwo, bo to dośc prosta i wyrazista sylwetka:) Pchor to chyba najgorszy temat:) Powrót do góry
Ponieważ ciśniecie nas w kwestii modeli na Święto Dywizjonu, prace ruszyły. Zdjęcie robocze, ale juz widać sylwetkę nowej postaci.

Marcin, to coś o Tobie, bo Twoje zdjęcia z defilady są materiałem poglądowym. Chcę aby porucznik przeładowywał pistolet. Prawdopodobnie będzie miał miękką rogatywkę.

Powrót do góry
Fota nie działa. Powrót do góry
No dziś rano działała :/ Ok, potem wstawię już gotowego... Powrót do góry
Piotrek, kliknij na tego linka: http://zapodaj.net/images/2e8ee2605423.jpg

Co do samej figurki to powstrzymam się od komentarzy i uwag bo znowu się Paweł będzie żachał, że jeszcze nie skończona Powrót do góry
No to dawaj, bo akurat teraz jest czas na przeróbki. Może coś znajdziesz, czego ja nie planowałem. Wiem, że zawsze gadacie, więc może odpuśćmy sobie tym razem i od razu napisz, co jest nie tak. Powrót do góry
Podaje, że nie mam dostępu do tej strony z fotą. Powrót do góry
Brakuje szelki od kabury i smyczy do pistoletu. Brakuje ostróg. Kołnierzyk jakiś taki dziwny wysoki, górne kieszenie też raczej za duże (rozumiem, że przerabiasz z figurki niemieckiej).

Piotr. To chyba coś u Ciebie. U mnie działa. Może firewall blokuje serwer z fotami? Powrót do góry
Już widziałem... Tak jak pisałem już na gg. Zamieniłbym Vis'a na jakąś damkę, buty zrobił delikatniejsze - smuklejsze czubki. Powrót do góry
Buty tak. Ale damka? Dla oficera-pistoleta? Nie musi byc VIS, ale powinno być coś męskiego-służbowego. Powrót do góry
A niech ktoś sprawi żebym i ja widział tą fotkę-figurkę ? Powrót do góry
Na defiladę, a taki jest ponoć kontekst sytuacyjny, w którym znajduje się ów oficer, damka jak najbardziej. Powrót do góry

Chcę aby porucznik przeładowywał pistolet. Prawdopodobnie będzie miał miękką rogatywkę.



Zaraz....szabla i przeładowanie pistoletu??
albo - albo:)

Kanon jest taki: defiladowo jest mały pistolet i szabla. Kabura bez szelki bo i po co szelka do Baby FN albo czegoś podobnego.

Służbowo - jw. bez szabli.

Polowo - mekka rogatywka albo furażerka, raportówka lub mapnik, broń o słusznym kalibrze ( może być Vis, ale może być i Cebra czy inny Luger) z szelką i smyczą. Nalezy się także maska i lornetka.

Sądząc po kroju kurtki, najlepiej bedzie zrobic oficera w wersji światyecznej przy szabli i odznaczeniach na mundurze. Ale w tym wypadku ewidentnie mniejsza kabura

Zwróć uwagę na wygląd butów. Dobrze byłoby podkleić tył cholwewki jakimś GS-em, zeby uwypuklić charakterystyczny fason polskich oficerek. dnia Pon 22:43, 03 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
Nie widzę zdjęcia Powrót do góry
http://zapodaj.net/d891f8c9ed7f.jpg.html Powrót do góry
Żeby nie było, że nie ma przygotowań na Święto w wykonaniu sekcji modelarskiej, kolejny etap prac prezentuję poniżej. Przodek do armaty wz.02. W najbliższym tygodniu pierwszy przodek zostanie ukończony. Czekam jeszcze na żywicę, aby koła odlać. Dla ścisłości, to wymiary skrzyni mają około 3x3,4 cm, a wysokość około 1,5 cm.

Powrót do góry
Czyli skala 1:72 ? Powrót do góry
Nie. 1:35.
W skali 1:72 nie musiałbym budować armaty, to jest model rosyjskiej prawosławki. Powrót do góry
hmm.....sprawdź jeszcze raz wymiar, bo wydaje mi się ten przodek lekko za głęboki:( Model jest kapitalny i jestem pod ogromnym wrazeniem, ale.....coś mi proporcje nie pasują

zauważ tu:


i tu:


Przodki sa płytkie a Twój jakos tak....o wiele głębszy się wydaje

i jeszcze trzy moje obrazki 3D



dnia Sob 18:56, 15 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy Powrót do góry



Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 473 wypowiedzi • 1, 2
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Darmowe strony i fotoblogi